Czarna Mamba kąsa w Dortmundzie

The Black Mamba!
Sandra Naujoks została dopiero drugą w historii kobietą, która wygrała turniej z cyklu EPT

Otwarciu EPT Dortmund towarzyszył pokaz taneczny grona pięknych dziewczyn, ale na końcu turnieju na placu boju pozostała tylko jedna kobieta - Sandra "Black Mamba" Naujoks.

"Nie mogę uwierzyć w to co się stało!" mówi Naujoks w wywiadzie dla PokerListings. "EPT w moim domu, mój pierwszy start i to jeszcze zwycięstwo, czuje się niesamowicie!"

Po tym zwycięstwie, Naujoks została drugą po Vicky Coren kobietą w historii trwania cyklu, której udało się wygrać turniej. A przeciwnicy  na stole finałowym nie należeli do grona „pierwszych lepszych."

Wszystkie oczy skierowane były w stronę Kanadyjczyka Mike'a „Timex" McDonalda, młodego człowieka, który bronił ubiegłorocznego tytułu z EPT Dortmund. Ponadto miał szansę zapisać się w historii jako pierwszy, który wygrał dwa turnieje z cyklu EPT.

Przez długi okres czasu wyglądało to tak, jakby „Timex" był skazany na zwycięstwo.

Wczesne podwojenie bardzo mu pomogło. Jego para króli została opłacona przez Tureckiego zawodnika Cengizcan Ulusa, którego niekonwencjonalne rozegranie K-2 w kolorze, wprowadziło w osłupienie wielu obserwatorów.

Jego eliminacja na 8 miejscu nie była dla nikogo zaskoczeniem. Kolejnym pechowcem okazał się być Szwed, Wiliam Thorson, który po nieszczęśliwym splocie wydarzeń przegrał kluczową partię ze słaba ręką Holgera Kanisha.

Thorson wiele razy pojawiał się na finałowych stołach cyklu EPT, jednak zawsze kończył go jako przegrany. Po nieszczęsnym rozdaniu i odpadnięciu z turnieju przyznał w wywiadzie, że „Zawsze w końcówce znajduje się po niewłaściwej stronie szczęścia, jestem bardzo zawiedziony."

Włoch Luca Pagano pożegnał się z turniejem jako następny gracz. Duży „coin flip" pogrzebał jego nadzieje na dalszą grę i turniej zakończył na 6 miejscu, zaliczając swój 10 występ w kasie na turniejach EPT.

W międzyczasie, Timex zaliczał wzloty i upadki, jednak wyglądało to tak, jakby ze wszystkich pozostałych graczy najlepiej zaadoptował się do szybko rosnących ciemnych.

Jego agresja oraz wielkość staka rosły wprost proporcjonalnie do blindów, po przerwie jednak zaczął się Sandra Naujoks show.

Po wznowieniu gry, Naujoks wygrała kilka kluczowych rozdań i to ona wyeliminowała Timexa z turnieju, kiedy to jej T-T okazał się lepsze od K-J młodego Kanadyjczyka.

Pomimo tego, że nie udało mu się dokonać historycznego wyczynu, Timex był bardzo zadowolony ze swojego występu, komentując krótko: „Wydaje mi się, że grałem dobrze."

Naujoks wskoczyła po tym rozdaniu na pozycję chip lidera i umocniła ją eliminując Johana Storakersa, kiedy jego A-Q okazało się zdominowane przez „big slicka" Niemki.

Eliminacja Storakersa pozostawiła trzech Niemców w walce o tytuł, co oznaczało, że korona króla miasta Dortmund zostanie na ojczystej ziemi.

Marc Gork pokazał wszystkim, że ma dosyć specyficzny charakter, kiedy to czytał poezję między partiami na finałowym stole oraz konsumował olbrzymie ilości owoców.

Jednak nawet kombinacja świetnej literatury i świeżych winogron nie zdołała zapobiec jego eliminacji. Gork zajął trzecie miejsce, a do pojedynku o zwycięstwo przystąpiła Sandra oraz Holger.

Pierwsza z mocnej strony pokazała się nasza Pani i po partii, w której jej asy z łatwością pokonały jopki przeciwnika, wyszła na prowadzenie.

Ostatecznym ciosem była dosyć szczęśliwa partia dla Naujoks, kiedy to jej A-9 okazało się lepsze od A-Q Kanisha. Wyeliminowanie ostatniego przeciwnika dało jej tytuł zwycięzcy EPT Dortmund, trofeum oraz 917,000€ nagrody pieniężnej.

To zwycięstwo Naujoks, było trzecim w tym sezonie EPT triumfem zawodnika z Niemiec. „Mamy wielu fantastycznych pokerzystów. Nasza gra jest bardzo solidna i myślę, że mamy duże szanse aby zaistnieć na tegorocznym WSOP-ie", podkreśliła Sandra udzielając wywiadu.

 

Najlepsze Pokoje Pokerowe Online
Ranking stron pokerowych Bonus
1 Party Poker 500 $ Przegląd
2 PokerStars 600 $ Przegląd
×

Sorry, this room is not available in your country.

Please try the best alternative which is available for your location:

Close and visit page