AI Behavior Analyzer: przydatne narzędzie, absurd czy nowe zagrożenie dla pokera?
Gdy tylko WSOP wróciło na antenę ESPN, zamiast rekordów i niesamowitych historii pokerowa społeczność dostała kolejną kontrowersję napędzaną przez sztuczną inteligencję. I choć tym razem na szczęście obyło się bez fałszywych cytatów, nowe narzędzie stworzone przez niezależnego inżyniera Luke’a Geela na swój sposób podzieliło środowisko pokerowe.
O co właściwie tyle zamieszania?
Poniższy zrzut ekranu przedstawia infografikę generowaną przez narzędzie AI, z którego Omaha Productions korzysta podczas telewizyjnych transmisji WSOP na ESPN.

Z artykułu Jacoba Feldmana dla Sportico wynika, że twórca narzędzia, Luke Geel, pracował nad nim przez sześć miesięcy — i nie było to łatwe zadanie:
To było znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładałem. Nie mogę po prostu, no wiecie, wrzucić adresu URL z YouTube’a i powiedzieć: „znajdź jego telle”. […] Niektórzy pytali [mnie w internecie] na przykład: „Hej, dlaczego nie uruchomisz tego dla czołowego profesjonalnego pokerzysty, takiego jak Daniel Negreanu?”. On nie będzie miał żadnych telli. Prawdopodobnie ciężko pracował nad tym, żeby je wyeliminować. Na razie po prostu nie widzę powodu, żeby to robić. Może w przyszłości, gdy AI stanie się jeszcze lepsza.
W swojej analizie AI bierze pod uwagę bardzo wiele różnych czynników — liczbę mrugnięć, częstotliwość ponownego sprawdzania kart, ułożenie ust, kierunek spojrzenia, ruchy dłoni gracza i tak dalej. Na podstawie tych danych sztuczna inteligencja próbuje oszacować potencjalną siłę ręki danej osoby.
Ze względów etycznych i bezpieczeństwa Omaha Productions wykorzystuje narzędzie wyłącznie do oceny zachowania gracza, który został już wyeliminowany z transmitowanego turnieju.
Dlaczego pokerowa społeczność nie jest zachwycona tym narzędziem AI
Zarówno profesjonalni pokerzyści, jak i zwykli widzowie przyjęli wiadomość o tym narzędziu AI z mieszanką ironii i obaw.
Przede wszystkim dlatego, że transmisja odbywa się z odkrytymi kartami. Kiedy widzisz hole cards, wszystkie efektowne wizualizacje generowane przez analizator AI wydają się mocno nie na miejscu. AI informuje, że gracz blefuje z prawdopodobieństwem N% — ale jednocześnie widzisz jego karty i board, więc możesz samodzielnie ocenić sytuację bez przesadnie rozbudowanej analizy sztucznej inteligencji.

Po drugie, samo stworzenie takiego narzędzia, a tym bardziej publiczne prezentowanie jego działania, wygląda jak zagrożenie dla pokera z trzech stron jednocześnie:
- Droga od analizy AI wyświetlanej na ekranie do okularów wykorzystujących AI jest bardzo krótka. To ryzyko dla bezpieczeństwa, które może również utrudnić życie graczom noszącym okulary w kasynach live, by chronić oczy przed fatalnym oświetleniem. Szczególnie przy feature tables.
- Tego rodzaju analiza może wpłynąć na ogólny poziom umiejętności i przygotowania fielda, czyniąc grę jeszcze trudniejszą. Jednocześnie istnieje duże ryzyko, że zamożni gracze będą mniej skłonni ryzykować swoje pieniądze, jeśli zaczną zakładać, że obserwują ich nie tylko ludzkie oczy, lecz także analizator AI.
- Publiczne prezentowanie telli innych osób w takim formacie może nie tylko rodzić problemy związane z prywatnością, lecz także jeszcze bardziej osłabić atrakcyjność transmisji pokerowych, która już teraz wyraźnie spada. Gracze będą jeszcze mocniej kontrolować poker face, próbować tłumić emocje, zasłaniać się przed kamerami i tak dalej. Dodatkowo może to zwiększyć presję, ponieważ zawodnicy zaczną martwić się nie tylko o ujawnienie telli rywalom, lecz także o pokazanie ich całemu światu.
Po trzecie, analizator AI w takim formacie może okazać się profesjonalnym źródłem dezinformacji, jeśli zostanie skierowany na konkretne osoby — ludzi z tikami nerwowymi, zespołem Tourette’a, tendencją do stimmingu, a nawet przewlekłymi chorobami powodującymi ból lub dyskomfort. W efekcie ktoś może bez trudu uznać powierzchowną i niewiarygodną analizę AI za prawdę, wykorzystać ją podczas gry w pokera live i stracić wszystkie pieniądze, polegając na tellach wskazanych przez sztuczną inteligencję. Później pretensje mogą zostać skierowane nie do samego siebie, nie do AI i nawet nie do dewelopera — lecz do tego, kto promował takie rozwiązanie podczas transmisji.
Aby pokazać te i inne powody, dla których pokerowa społeczność nie bije w tej historii braw deweloperowi ani Omaha Productions, wybraliśmy kilka komentarzy znanych pokerzystów.
Ian Simpson: Tak dużo mówi się o tym, że „euro regowie” zachowują się przy stołach jak roboty. Teraz wszyscy będą zmuszeni siedzieć możliwie nieruchomo, żeby AI nie nauczyła się ich tendencji mimicznych? Jeśli ta technologia rzeczywiście jest dokładna, możliwości nadużyć poza feature table są przerażające.
Sam Greenwood: Facet, który zbudował ten model, potrzebuje trochę naturalnej inteligencji, żeby wesprzeć swoją AI. Po przeczytaniu tego artykułu wygląda na to, że model jest prawdopodobnie overfitted albo underfitted i po prostu niezbyt dobry. Czy taki model może kiedyś być świetny? Być może. Czy fakt, że ESPN go używa, jest kompletną kompromitacją z punktu widzenia prywatności, integralności gry i jakości transmisji? Tak.
Alex Theologis: Świetny sposób na rozwijanie gry. „Przyjdźcie zagrać w Main Event, gdzie oprogramowanie AI od razu ustali, czy blefujecie, na podstawie liczby mrugnięć na minutę i nerwowych ruchów dłoni”.
Rob Kuhn: To dość szalone. Petycja o zakazanie okularów przeciwsłonecznych w przyszłych turniejach, zanim ktoś zacznie używać tego do oszukiwania.
Mike McDonald: Myślę, że wreszcie możemy wszyscy to przyznać — poker jest znacznie lepszą grą, gdy gra się w niego źle, niż gdy gra się dobrze.
Liv Boeree: Nie jestem pewna, czy to prawda, ale tak czy inaczej kurewsko tego nienawidzę […] Nienawidzę kierunku, w którym oznacza to, że zmierza poker (i szerzej cały świat).
Czy taki analizator zachowania może być przydatny pokerzystom?
Luke powiedział w wywiadzie, że po opublikowaniu narzędzia w internecie ludzie zaczęli pytać go, czy można wykorzystać je do analizowania własnych telli oraz telli przeciwników.
Jak sugerują jego wcześniejsze słowa, w tym konkretnym momencie i w obecnej formie narzędzie nie będzie dobrym wsparciem dla osób, które chcą analizować profesjonalnych graczy.
Teoretycznie jednak podobne modele mogłyby być wykorzystywane przede wszystkim do identyfikowania i eliminowania własnych telli.
Gracze robili to już wcześniej, oglądając nagrania własnej gry — a w początkach pokera ćwicząc poker face przed lustrem lub pracując z innymi zawodnikami. Niektórzy zatrudniali nawet profesjonalnych trenerów aktorstwa, aby opanować teatralne techniki kontroli poker face.
W przyszłości AI mogłaby potencjalnie pomóc we wszystkich tych obszarach, ale jej powszechne wykorzystywanie wiązałoby się również z wieloma problemami.
Trzeba też pamiętać, że telle są bardzo indywidualne. Wszystkie historie o uniwersalnych oznakach kłamstwa to w praktyce zabiegi marketingowe oszustów sprzedających swoje usługi. Z badań psychologa i badacza zachowania Paula Ekmana wynika, że jedynie siedem emocji — szczęście, zaskoczenie, smutek, przestrach (strach), wstręt, pogarda i gniew — jest uniwersalnie odzwierciedlanych niezależnie od płci, narodowości i kultury.
Aby rozpoznać wszystkie pozostałe, trzeba jednocześnie znać bazowy sposób zachowania danej osoby — jej normalną mimikę, gesty i postawę wtedy, gdy nie czuje się zagrożona — oraz wyciągać informacje z całych klastrów zachowań w momencie, gdy zaczynają się zmieniać.
Nasz mózg wykonuje dużą część tej pracy automatycznie, opierając się na zgromadzonym doświadczeniu życiowym, obserwacji oraz zdolności do empatycznego interpretowania złożoności zewnętrznych sygnałów. Nie należy też lekceważyć ewolucji mechanizmu rozpoznawania ekspresji twarzy, który jest znacznie starszy niż mowa. Wszystko to różni się między ludźmi, a AI po prostu nie może posiadać tej samej zdolności, ponieważ nie jest zdolna do empatycznej percepcji.
Na koniec warto pamiętać, że narzędzia AI służące do analizy zachowania są w dużej mierze bezużyteczne dla graczy online — chyba że nauczą się rozpoznawać typ gracza na podstawie kraju zamieszkania, wybranego awatara, nicku i emoji używanych w poker roomie.
Czego ESPN mogłoby spróbować w przyszłych transmisjach pokerowych?
Analizowanie graczy jest bardzo interesujące — właśnie dlatego to narzędzie AI spotkało się również z pewną pozytywną reakcją widzów.
Być może jednak ESPN i Omaha Productions powinny pamiętać, że poker to rywalizacja ludzi i ich umysłów. I wykorzystać właśnie te umysły do tworzenia atrakcyjnych treści. Wymyśliliśmy nawet kilka pomysłów podobnych do tego modelu AI:
- Zaproście jasnowidzów do studia komentatorskiego i część transmisji prowadźcie bez pokazywania kart aż do showdownu albo zakończenia rozdania. Niech jasnowidze tłumaczą, jakie karty ich zdaniem mają gracze i czy blefują — a później widzowie będą mogli sprawdzić, jak dobre naprawdę są ich zdolności.
- Zatrudnijcie ekspertów od psychologii behawioralnej, takich jak Chase Hughes, profesjonalnych iluzjonistów, takich jak Bedros “Spidey” Akkelian, albo byłych agentów FBI z Quantico, żeby analizowali pokerzystów i dzielili się profesjonalnymi spostrzeżeniami. Mogłoby z tego powstać widowisko rozrywkowe, program edukacyjny albo połączenie jednego i drugiego. Filmy typu „jak rozpoznać kłamcę” są niezwykle popularne na YouTube i TikToku — wykorzystanie podobnego podejścia w pokerze, czyli grze opartej na zwodzeniu przeciwnika, mogłoby być świetnym rozwiązaniem dla wszystkich.
- Zorganizujcie rywalizację między profesjonalnymi pokerzystami a jasnowidzami, której celem będzie ustalenie, czy nieznany gracz blefuje. Można nawet zrobić z tego Psychic Tag Team Show, włączając jasnowidzów do Tag Team Event i pozwalając im grać z wykorzystaniem 200% instynktu oraz zdolności parapsychicznych, a podczas przerw dzielić się swoimi obserwacjami i wrażeniami.
- Jeśli tak bardzo lubicie korzystać z AI, zestawcie ją z profesjonalistami od psychologii behawioralnej i jasnowidzami. W ten sposób można stworzyć rywalizację bezpośrednio w studiu komentatorskim, gdzie wszyscy uczestnicy będą dostarczać widzom rozrywki dzięki zupełnie różnym sposobom analizowania graczy i ich decyzji.
Zaproszenie ekspertów, którzy naprawdę rozumieją ludzkie zachowania, i wysłuchanie ich spostrzeżeń może okazać się znacznie ciekawsze i bardziej użyteczne zarówno dla widzów, jak i dla graczy niż oglądanie infografik AI i wniosków opartych na wątpliwych danych oraz założeniach.