Blog

Czy gracze online nie doceniają cash games na żywo?

Czy gracze online nie doceniają cash games na żywo?

Dla wielu ambitnych graczy cash games online od lat są naturalnym środowiskiem do rozwoju. Są szybsze, łatwo dostępne, pozwalają budować ogromny wolumen i dają dostęp do narzędzi, dzięki którym można szczegółowo analizować własną grę. Dla grindera, który chce poważnie pracować nad swoimi umiejętnościami, zalety tego formatu są oczywiste.

Cash games na żywo mogą z kolei wydawać się znacznie mniej efektywne. W ciągu godziny rozgrywa się mniej rozdań, więcej czasu upływa na czekaniu, dochodzą koszty podróży, a rake potrafi być wysoki. Taki sposób porównywania obu formatów pokazuje jednak tylko część obrazu.

Poker online jest niezwykle wydajny pod względem wolumenu. Gra live może natomiast oferować coś równie atrakcyjnego: stoły, przy których różnice w poziomie umiejętności między graczami bywają znacznie większe. A jeśli głównym celem jest zarabianie, tempo gry jest tylko jednym z wielu czynników.

Online wszystko kręci się wokół wolumenu

Nietrudno zrozumieć, dlaczego wielu grinderów naturalnie wybiera poker online. W kilka sekund można otworzyć kilka stołów, wybrać różne stawki i od razu rozpocząć sesję. Po jej zakończeniu gracz zazwyczaj ma do dyspozycji pełną hand history, dokładne statystyki i dużą ilość danych do analizy.

Taka struktura pozwala też generować ogromny wolumen. Przy stole pokerowym na żywo w ciągu godziny rozdawana jest ograniczona liczba rąk, podczas gdy gracz online może w tym samym czasie rozegrać ich kilkaset, zwłaszcza przy multitablingu.

Dla kogoś, kto chce poprawiać techniczną stronę swojej gry, ta różnica ma ogromne znaczenie.

Poker online jest więc wyjątkowo dobrym środowiskiem do systematycznej pracy nad własnymi umiejętnościami. Taka efektywność może jednak prowadzić do pomieszania dwóch zupełnie różnych pojęć: grania dużo i zarabiania dużo.

Liczba rozdań to nie wszystko

Gracz może rozgrywać ogromny wolumen, a mimo to nie osiągać szczególnie wysokiej stawki godzinowej. Wszystko zależy od jego edge’u, rake’u oraz średniego poziomu przeciwników. I właśnie w tym miejscu cash games na żywo zaczynają wyglądać interesująco.

Gracz online może na przykład mieć tylko niewielką przewagę w bardzo konkurencyjnej grze. Nawet jeśli rozgrywa ogromną liczbę rąk, średnia wartość każdej decyzji pozostaje wtedy relatywnie niska.

Gracz live może natomiast rozgrywać jedynie około 30 rozdań na godzinę, ale jednocześnie mieć znacznie większą przewagę nad kilkoma przeciwnikami przy stole. W takim przypadku porównywanie samego wolumenu traci wiele ze swojego sensu. Warto też pamiętać, że na żywo zazwyczaj gra się na wyższych stawkach niż online.

Dziesięciokrotnie większa liczba rozdań nie musi oznaczać większego zysku, jeśli przewaga na każdej ręce jest zdecydowanie mniejsza. To jeden z powodów, dla których niektórzy gracze online mogą nie doceniać potencjału cash games live. Najpierw patrzą na tempo gry, podczas gdy ważniejsze pytanie brzmi: „Ile naprawdę zarabiam za każdą godzinę spędzoną przy stole?”

Fieldy live mogą być znacznie mniej wyrównane

Fieldy live mogą być znacznie mniej wyrównane

Jedna z największych różnic między pokerem live a online prawdopodobnie dotyczy składu stołów.

Online, szczególnie na wyższych stawkach, regularsi często stanowią dużą część fieldu. Wielu z nich pracuje z oprogramowaniem, korzysta z baz danych, analizuje rozwiązania GTO i rozgrywa setki tysięcy rąk rocznie. Średni poziom może więc być bardzo wysoki.

Na żywo sytuacja bywa zupełnie inna. Profile graczy przy jednym stole są zwykle znacznie bardziej zróżnicowane. Można tam spotkać profesjonalnego pokerzystę, doświadczonego regularsa, amatora, który przyszedł spędzić wieczór w kasynie, okazjonalnego gracza ceniącego głównie aspekt towarzyski, a czasem nawet osobę, która zagrała tylko dlatego, że akurat znalazła się na miejscu.

Wielu recreational players w grze live rozgrywa zbyt dużo rąk, źle dobiera bet sizing, broni zbyt szeroko, nie docenia pozycji albo podejmuje decyzje bardziej pod wpływem emocji niż na podstawie uporządkowanej strategii.

Dla doświadczonego grindera online taka różnica w poziomie umiejętności i podejściu do gry może być szczególnie atrakcyjna.

Gracz przyzwyczajony do codziennej rywalizacji z kompetentnymi przeciwnikami może nagle znaleźć się w game, w którym błędy praktycznie niewystępujące online pojawiają się kilka razy podczas jednego orbita.

Tempo gry live może frustrować graczy online

Oczywiście błędem byłoby przedstawianie cash games na żywo jako idealnego środowiska. Najbardziej oczywistym problemem pozostaje tempo.

Spędzenie kilku godzin przy stole i rozegranie w tym czasie stosunkowo niewielu rąk może być niezwykle frustrujące dla kogoś przyzwyczajonego do multitablingu. Długie okresy bez action potrafią się ciągnąć w nieskończoność, zwłaszcza gdy ciekawych rozdań jest niewiele. Wolniejsze tempo oznacza też wolniejsze zdobywanie doświadczenia, a to nie jest bez znaczenia.

Słaby dzień online może oznaczać kilka tysięcy rozdań. Na żywo zbudowanie naprawdę miarodajnej próbki zajmuje ogromną ilość czasu.

W efekcie znacznie trudniej ocenić variance. Gracz może mieć kilka bardzo dobrych albo bardzo słabych tygodni i nadal nie dysponować wystarczającą liczbą danych, żeby wyciągnąć pewne wnioski dotyczące swojego rzeczywistego win rate’u. Dla grindera online to prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych aspektów do zaakceptowania.

Rake live również może mieć ogromne znaczenie

Kolejnym argumentem często podnoszonym przez grinderów online jest rake.

W niektórych grach pokerowych na żywo część puli pobierana przez kasyno może być znacząca. W zależności od struktury, stawek i warunków gry taka opłata może mocno obniżyć ogólną rentowność stołu.

Pod tym względem krytyka ze strony graczy online jest całkowicie uzasadniona. Gra pełna słabych przeciwników nie staje się automatycznie świetna, jeśli rake pochłania znaczną część dostępnej przewagi.

Dlatego gracz live musi patrzeć na cały obraz. Sama ocena poziomu przeciwników nie wystarczy. Trzeba też uwzględnić rake, koszty podróży, czas potrzebny na dotarcie do kasyna, ewentualne posiłki i wszystkie inne wydatki związane z sesją.

Żaden z tych kosztów nie istnieje, jeśli ktoś gra w piżamie z własnej sypialni przed komputerem.

W rezultacie gra, która początkowo wygląda bardzo dochodowo, może stać się znacznie mniej atrakcyjna po uwzględnieniu wszystkich dodatkowych czynników.

Prawdziwe porównanie powinno opierać się na stawce godzinowej

Porównywanie pokera online i live wyłącznie przez liczbę rozegranych rąk nie ma więc większego sensu. Dla gracza, którego głównym celem jest generowanie dochodu, znacznie ważniejszym wskaźnikiem jest prawdopodobnie stawka godzinowa.

Wyobraźmy sobie grindera online, który potrafi grać jednocześnie na kilku stołach pokerowych, ale osiąga relatywnie niski win rate. Jego wolumen jest ogromny, lecz edge na pojedynczej ręce pozostaje ograniczony.

Gracz live rozgrywa znacznie mniej rąk, ale może siedzieć w dużo bardziej soft game. Jeśli jego przewaga nad rywalami jest wystarczająco duża, stawka godzinowa może bez problemu okazać się wyższa mimo znacznie mniejszego wolumenu.

To właśnie sprawia, że cash games na żywo mogą być bardzo atrakcyjne dla określonych typów graczy.

Poker nie płaci przecież za samą liczbę rozegranych rozdań. Liczy się to, ile wartości gracz generuje w czasie poświęconym na grę.

Poker live wymaga innych umiejętności

Poker live wymaga innych umiejętności

Bardzo mocny gracz online nie stanie się automatycznie świetnym graczem live. Inne tempo, otoczenie, interakcje społeczne i długość sesji wymagają odpowiedniego przystosowania.

Na żywo trzeba czasami utrzymywać koncentrację przez długie okresy bez grywalnej ręki. Trzeba też nauczyć się uważniej obserwować przeciwników, śledzić action bez pomocy oprogramowania i zapamiętywać ważne informacje.

Znacznie większą rolę odgrywa również aspekt społeczny.

Budowanie dobrej atmosfery przy stole, unikanie niepotrzebnych konfliktów i dbanie o komfort recreational players może mieć realną wartość ekonomiczną. W niektórych grach, szczególnie prywatnych, reputacja i zachowanie gracza mogą nawet bezpośrednio wpływać na jego dostęp do najlepszych stołów.

Online tego rodzaju umiejętności oczywiście nie są potrzebne w takim samym stopniu.

Czy cash games na żywo są naprawdę niedoceniane?

Przez część graczy prawdopodobnie tak.

Mała liczba rozdań, wolniejsze tempo i brak niektórych narzędzi mogą sprawiać, że poker live wygląda na mniej efektywny. Taka ocena staje się jednak niepełna, jeśli pomija się być może najważniejszy czynnik: średni poziom przeciwników.

Grinder live nie musi rozgrywać setek rąk na godzinę, żeby być dochodowym. Musi grać w takich game’ach, w których jego edge jest wystarczająco duży, by zrekompensować rake, koszty i poświęcony czas.

Ostatecznie najlepszy profesjonalny gracz prawdopodobnie nie jest tym, który rozgrywa najwięcej rąk ani tym, który za wszelką cenę trzyma się jednego formatu. Ważniejsze jest rozpoznanie, gdzie własne umiejętności mają największą wartość.

I dla części grinderów online odpowiedź może znacznie częściej znajdować się przy kasynowym stole, niż sami przypuszczają.